Menu

Tag: koronawirus

Projekt poselski artykułu 10d ustawy covidowej

Ci któ­rzy gło­sowa­li na PiS powin­ni się #wstydzić i ponieść kon­sekwen­cje tego, że szko­dli­we usta­wy nie zosta­ną zawe­towa­ne przez pre­zyden­ta, a Senat jedy­ne co może zro­bić to prze­pro­wadzić kon­sul­tacje spo­łecz­ne, zasię­gnąć opi­nii RPO i innych urzę­dów oraz fun­dacji, ale nie jest w sta­nie usta­wy zatrzy­mać na zawsze, może jedy­nie odwlec czas jej wej­ścia (o co pro­simy – umo­żli­wi to nie­któ­rym oso­bom, któ­re znie­nawidzą ten kraj, roz­wią­zanie pro­ble­mu).

Pro­ponu­jemy zasta­nowić się, czy oko­ło 51% oby­wate­li tego kra­ju nie są oso­bami, któ­re nam i całe­mu kra­jowi życzą bardzo źle i dobrze się bawią z czy­jegoś nie­szczę­ścia do cza­su aż sami dosta­ną pałą. Całość brzmi jak cho­ry sen <cho­roba>, ale to nie jest sen, jak widać na stro­nie Sej­mu pro­jekt widnie­je jako druk pod gło­sowa­nie. Tru­dno nie odnieść wra­żenia, że pewna partia poli­tycz­na to ten #koro­nawi­rus, o któ­rym tyle się mówi.

Co można zro­bić?

Nadużycia władzy podczas epidemii COVID-19

Pora naj­wyż­sza, aby przy­cho­dnie (przy­naj­mniej pry­wat­ne) prze­sta­ły wyko­nywać naka­zy #koro­nawi­rusa rzą­dowe­go i skoń­czy­ły z wyko­nywa­niem testów na COVID‑19 u osób, któ­re nie wyka­zują obja­wów COVID‑19. Wyko­nywa­nie takich testów jest nie tyl­ko błę­dem medycz­nym (dodat­ni test wyma­ga dodat­nie­go wywia­du wska­zują­cego na zara­żenie się SARS­‑CoV‑2), ale też zra­ża pacjen­tów do wyko­nywa­nia badań oraz powo­duje wzrost ilo­ści prze­stępstw pole­gają­cych na uzy­ska­niu fał­szy­wego zaświad­cze­nia o uje­mnym wyni­ku testu na COVID‑19 (sądzi­my, że głó­wnym celem dzia­łal­ności prze­stę­pców nie są wyja­zdy tury­stycz­ne, ale wła­śnie chęć dosta­nie się do szpi­tala bez ryzy­ka błę­du lekar­skie­go pod­czas roz­pozna­nia COVID‑19 i kon­sekwen­cji, któ­re z tego wyj­dą).

Koronawirus i nieodpowiedzialność służby zdrowia

Niko­mu ekspe­rymen­tal­na szcze­pion­ka lub ekspe­rymen­tal­ny lek (nie­posia­dają­cy listy dzia­łań nie­pożą­danych dłu­goter­mino­wych) nie powi­nien być poda­wany bez dobro­wol­nie wyra­żonej zgo­dy. Zgód wyra­żonych pod karą admi­nistra­cyj­ną nie można uznać za dobro­wol­ne, bowiem są one wymu­szo­ne znacz­nymi kara­mi i nie można mówić o dobro­wol­ności.

Zgo­dnie z wyli­cze­nia­mi nauko­wców, aby powstrzy­mać epi­demię, wystar­czy uzy­skać immu­niza­cję (dro­gą prze­cho­rowa­nia lub zaszcze­pie­nia) u oko­ło 60–75% popu­lacji. Epi­demia wte­dy wyga­śnie. W przy­pad­ku #koro­nawi­rusa nie jest wyma­gane zaszcze­pie­nie 93% popu­lacji, jak jest w przy­pad­ku odry. Wyni­ka to wprost ze współ­czyn­nika repro­duk­cji wiru­sa, któ­ry dla koro­nawi­rusa wyno­si oko­ło 3, zaś dla odry oko­ło 14.

Teleporady i brak tajemnicy lekarskiej

Nie sądzi­liśmy jednak, że doj­dzie do wię­ksze­go nadu­życia – nagry­wania roz­mów przez tele­medi.co. Nagry­wanie roz­mów nie jest potrzeb­ne do celu świad­cze­nia usłu­gi tele­pora­dy. Wyma­gane jest tyl­ko prze­kaza­nie kawa­łka wypo­wiedzi od leka­rza do pacjen­ta i w stro­nę odwrot­ną i dane te powin­ny naty­chmia­sto­wo być kaso­wane. Nie­ste­ty tak się nie sta­ło i w przy­pad­ku 29 osób (pra­wdzi­wa ska­la nie jest zna­na) – roz­mowy te zosta­ły roz­powszech­nio­ne, zaś w przy­pad­ku pozo­sta­łych osób – są dalej prze­cho­wywa­ne i gro­żą dal­szym wycie­kiem. Jeże­li nie poprzez błę­dy w syste­mie, to poprzez nadu­życie upra­wnień na przy­kład po stro­nie obsłu­gi tech­nicz­nej serwe­rów.

Aby tego było mało wyni­ki badań na #koro­nawi­rusa rząd posta­nowił wysy­łać spa­kowa­ne ZIP‑em i «zabez­pie­czo­ne» nume­rem PESEL (siła takie­go hasła to 1 do 100 milio­nów – bowiem tyle jest realnych nume­rów PESEL, a ilość urodzo­nych w danym dniu dzie­ci jest publicz­na, a nume­ry PESEL nada­wane są kolej­no pomi­jając pole płci i sumę kon­trol­ną). W ten spo­sób z wyni­kiem mógł się zapo­znać każdy, kto zna PESEL danej oso­by (pra­coda­wca, rodzi­na, ban­ki i inne insty­tucje).

Jednak tutaj nie jest koniec tej tra­giko­medii, jaką jest infor­maty­zacja usług w Pol­sce (rak, a nie nowo­cze­sność!). Gdy­by nie fakt, że doku­men­tacja medycz­na i rece­pty są obe­cnie pro­wadzo­ne w for­mie elek­tro­nicz­nej – pra­wdo­podob­nie by nie wycie­kły, a na pewno wyciek danych miał­by mniej­szy zasięg ogra­niczo­ny co naj­wyżej do jednej przy­cho­dni. Tym oto spo­sobem każdy kto korzy­stał z leka­rzon­line.eu padł ofia­rą wycie­ku infor­macji takich jak:

Szczyt wstydu i bezprawia – druki 899 i 867

Pra­wo i Spra­wie­dli­wość (PiS)

Art. 15zzs1. 1. W okre­sie obo­wią­zywa­nia sta­nu zagro­żenia epi­demicz­nego albo sta­nu epi­demii ogło­szo­nego z powo­du COVID‑19 oraz w cią­gu roku od odwo­łania ostat­nie­go z nich, w spra­wach roz­pozna­wanych według prze­pisów usta­wy z dnia 17 listo­pada 1964 r. – Kodeks postę­powa­nia cywil­nego, zwa­nej dalej „Kode­ksem postę­powa­nia cywil­nego”:

  1. roz­pra­wę lub posiedze­nie jawne prze­pro­wadza się przy uży­ciu urzą­dzeń tech­nicz­nych umo­żli­wia­jących prze­pro­wadze­nie ich na odle­głość z jedno­cze­snym bez­pośre­dnim prze­kazem obra­zu i dźwię­ku, z tym że oso­by w nich uczest­niczą­ce nie muszą prze­bywać w budyn­ku sądu;
  2. prze­wodni­czą­cy może zarzą­dzić prze­pro­wadze­nie posiedze­nia nie­jawne­go, gdy nie można prze­pro­wadzić roz­pra­wy lub posiedze­nia jawne­go na odle­głość z jedno­cze­snym bez­pośre­dnim prze­kazem obra­zu i dźwię­ku;
  3. w pier­wszej i dru­giej instan­cji sąd roz­poznaje spra­wy w składzie jedne­go sędzie­go; pre­zes sądu może zarzą­dzić roz­pozna­nie spra­wy w składzie trzech sędziów, jeże­li uzna to za wska­zane ze wzglę­du na szcze­gól­ną zawi­łość lub pre­ceden­sowy cha­rakter spra­wy.

2. Od prze­pro­wadze­nia roz­pra­wy lub posiedze­nia jawne­go w spo­sób prze­widzia­ny w ust. 1 pkt 1 można odstą­pić tyl­ko w przy­pad­ku, jeże­li roz­pozna­nie spra­wy na roz­pra­wie lub posiedze­niu jawnym jest koniecz­ne, a odby­cie posiedze­nia w budyn­ku sądu nie wywo­ła nadmier­nego zagro­żenia dla zdro­wia osób w nim uczest­niczą­cych.

Czy­li w przy­pad­ku, gdy ktoś nie posia­da tele­fonu, kame­ry, smart­fona lub odpo­wie­dnio szyb­kie­go łącza pozwa­lają­cego na prze­kaza­nie obra­zu na odle­głość – spra­wa odbę­dzie się bez jego wiedzy i udzia­łu, bowiem zawsze zagro­żenie epi­demicz­ne może być uzna­ne za zbyt duże – znów pra­wo jest two­rzo­ne dla #koro­nawi­rusa rzą­dowe­go. Zaj­rzyj­cie do umów o udo­stę­pnie­nie łącza inter­neto­wego i sprawdź­cie, jaki mini­mal­ny trans­fer macie zagwa­ran­towa­ny i czy w stu­pro­cen­towym wymia­rze cza­su.

Pro­jekt usta­wy nie prze­widu­je, że spra­wę nale­ży odro­czyć w przy­pad­ku, gdy ktoś nie dys­ponu­je możli­wością odby­cia spra­wy na odle­głość, prze­wodni­czą­cy się nie zgodzi na tryb nie­jawny i jedno­cze­śnie zagro­żenie epi­demicz­ne będzie «nadmier­ne».

Projekt Apophis 2021

PiS wolał też zamiast wypra­cować kom­pro­mis skie­rować w kie­run­ku Pol­ski aste­roidę ska­żoną #koro­nawi­rusem, któ­ra zni­szczy­ła pra­wa i wol­ności wszys­tkich oby­wate­li – w tym tych, któ­rzy na PiS glo­sowa­li. PiS cią­gle zape­wniał o bez­pie­czeń­stwie, tym­cza­sem ludzie przydzie­leni do opra­cowa­nia roz­wią­zań pra­wnych i apli­kacyj­nych są na bakier z jakim­kolwiek bez­pie­czeń­stwem. Dane z syste­mów rzą­dowych popły­nęły sze­rokim stru­mie­niem (szcze­góły znaj­dziesz na Nie­bez­piecz­niku), nawet apli­kacja «spis powszech­ny» nie jest bez­piecz­na. Ani od stro­ny tech­nicz­nej (logo­wanie PESEL‑em i nazwi­skiem rodo­wym matki – bez­pie­czeń­stwa strze­że taje­mni­ca adwo­kacja, taje­mni­ca kościel­na i prze­pisy pra­wa kar­nego), ani pra­wnej (nie wszy­scy mogą się spi­sać nie okła­mując GUS lub też ktoś może za nas zło­żyć fał­szy­we zezna­nie). Dzia­łaniem głó­wnym PiS zda­je się być two­rze­nie Cywi­liza­cji Śmier­ci i Osta­tecz­nego Zni­szcze­nia (CSiOZ), nie zaś Pol­ski przy­jaznej oby­wate­lowi. Mamy wra­żenie, że skrót PiS to skrót od Paso­żyty i Sępy. Liczy się dla nich kasa, czło­wiek już dawno prze­stał istnieć.

Szczepienia COVID – największy wał stulecia

11 sier­pnia 2021 (nie)porozu­mie­nie (nie cza­ruj­my się – wraz ze sko­rum­powa­ną lewi­cą i plat­for­mą oby­watel­ską) pla­nują prze­gło­sować usta­wę pozwa­lają­cą pra­coda­wcy spra­wdzać, czy pra­cownik jest ukłu­ty strzy­kawką z pre­para­tem medycz­nym rze­komo chro­nią­cym przez roz­nosze­niem. #Koro­nawi­rus rzą­dowy pró­buje tutaj wyko­rzy­stać chęć inwi­gila­cji i poni­żania pra­cowni­ków przez pra­coda­wców. Pra­coda­wcy już będą mogli nie tyl­ko pod­glą­dać pra­cowni­ków w toale­cie, nadzo­rować kame­rami całe 8–12 godzin pra­cy pra­cowni­ka, pobie­rać odci­ski pal­ców i ska­ny tęczó­wki/sia­tkó­wki oka, ale tak­że będą mogli pod pozo­rem spo­tkań z klien­tami spra­wdzać czy pra­cownik jest szcze­pio­ny (dane medycz­ne).

W kil­ku cza­sopi­smach znaj­dują się arty­kuły udo­wadnia­jące, że nie ma ste­ryl­nej odpor­ności zaró­wno po szcze­pie­niu jak i po prze­cho­rowa­niu zna­nej COVID‑19. Spra­wdze­nie takie nie ma więc rze­czy­wistych pod­staw pra­wnych ponie­waż wiru­sa roz­noszą zaró­wno oso­by szcze­pio­ne jak i nie­szcze­pio­ne.

COVID-19 - Ogólnoświatowa akcja psychologiczna

Po czwa­rte, nega­tywne wia­domo­ści z wia­rygo­dne­go źró­dła wywo­łują nie­pokój i są szcze­gól­nie szko­dli­we dla zdro­wia psy­chicz­nego. Eksper­ci, któ­rzy popie­rają wia­rygo­dność zagro­żenia, zwię­ksza­ją roz­prze­strze­nia­nie się maso­wej histe­rii [93]. Wie­le osób, zwła­szcza w cza­sach kry­zysu, szu­ka pomo­cy u nowo­cze­sne­go pań­stwa. Przy­wią­zują wiel­ką wagę do przed­sta­wicie­li pań­stwa i do ostrze­żeń insty­tucji pań­stwo­wych. Kie­dy leka­rze tacy jak Antho­ny Fauci prze­mawia­ją w imie­niu pań­stwa, mówiąc ludziom, że sto­ją w obli­czu stra­szli­wego zagro­żenia i muszą nosić maski i pozo­stać w domu, zbio­rowa histe­ria sta­je się łatwiej­sza do roz­woju niż w przy­pad­ku bardziej zde­cen­tra­lizo­wane­go spo­łeczeń­stwa gdzie nie ma takiej potę­żnej władzy cen­tral­nej. W rze­czy samej, doktor Fauci wyolbrzy­mił nie­bez­pie­czeń­stwo COVID‑19, prze­kazu­jąc opi­nii publicz­nej panicz­ne wia­domo­ści [94]. Pod­czas prze­słu­cha­nia w Kon­gre­sie USA 11 mar­ca 2020 r. śmie­rtel­ność #koro­nawi­rusa była prze­sadzo­na. Błąd infor­macjibłąd selek­cji dopro­wadzi­ły do osza­cowa­nia, że śmie­rtel­ność koro­nawi­rusa była­by dzie­się­cio­krot­nie wyż­sza niż śmie­rtel­ność gry­py sezo­nowej. Pomy­lono wskaź­nik śmie­rtel­ności wykry­tych przy­pad­ków [case fata­lity rate CFR – przy­pis red.], któ­ry jest odse­tkiem zgo­nów wśród potwie­rdzo­nych przy­pad­ków cho­roby i wskaź­nik śmie­rtel­ności infek­cji [ang. infec­tion fata­lity rate IFR – przy­pis red.], któ­ry jest odse­tkiem zgo­nów w sto­sun­ku do roz­powszech­nie­nia infek­cji w popu­lacji. Sza­cun­ki śmie­rtel­ności z powo­du infek­cji opie­rają się na bada­niach krwi. Sza­cowa­ne infek­cje obej­mują infek­cje nie­zdia­gno­zowa­ne, bezob­jawo­we i łago­dne. Współ­czyn­nik śmie­rtel­ności infek­cji jest zwy­kle znacz­nie niż­szy niż współ­czyn­nik śmie­rtel­ności wykry­tych przy­pad­ków [wykry­tych zacho­rowań – przy­pis red.]. Współ­czyn­nik śmie­rtel­ności infek­cji jest zwy­kle znacz­nie niż­szy niż współ­czyn­nik śmie­rtel­ności wykry­tych przy­pad­ków. Pod­czas prze­słu­cha­nia w Kon­gre­sie w dniu 11 mar­ca 2020 r. poró­wna­no współ­czyn­nik śmie­rtel­ności infek­cji gry­pą sezo­nową z sza­cowa­nym współ­czyn­nikiem śmie­rtel­ności wykry­tych przy­pad­ków koro­nawi­rusa, co dopro­wadzi­ło do alar­mują­cego stwie­rdze­nia, że koro­nawi­rus był­by dzie­się­cio­krot­nie bardziej śmie­rtel­ny niż gry­pa sezo­nowa [95]. To fał­szy­we oświad­cze­nie wychodzą­ce z Kon­gre­su Sta­nów Zje­dno­czo­nych i jego auto­rytet w znacz­nym sto­pniu przy­czy­niło się do wywo­łania nie­poko­ju i pani­ki.

Zamknij Przewiń w górę Przewiń w dół