Menu

Projekt poselski artykułu 10d ustawy covidowej

W dniu 2020-08-12 grupa 47 posłów PiS podpisała poselski projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu chorobie COVID-19. Projekty takie pojawiają się jako tak zwane «druki». Druk, o którym mowa to druk 539 z roku 2020.

Totalną bezkarność funkcjonariuszy policji <złość>, urzędników, ale też kiboli i wszelkiej maści przestępców zapewnia poniżej cytowany artykuł 10d zaproponowanej zmiany do ustawy koronawirusowej.

PiS w druku 539

Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione.

Należy zaznaczyć, że:

  • obowiązujące przepisy są to rozporządzenia, ustawy (w tym Kodeks karny), ale także Konstytucja RP,
  • prawo nie zna definicji słowa «istotnie» – pozostaje więc to do interpretacji służb, urzędów oraz sądów – wyroki w takiej samej sprawie nie będą więc identyczne, ani nawet podobne,
  • interes publiczny to zamiar, a nie uzyskany skutek, co oznacza tyle, że działanie nie musi przynieść w tym przypadku żadnego wymiernego skutku ani obniżenia liczby zachorowań; przyjąć można, że policja zawsze działa w interesie społecznym.

Przykładowe scenariusze, które mogą się zdarzyć podczas obowiązywania tego artykułu, który niebawem będzie głosowany w Szejmie:

  • danie przez jednego obywatela drugiemu «w pysk» za nienoszenie maseczki mimo prośby o jej założenie lub też wypchnięcie go przez drzwi autobusu (przyświecający cel: spowodowanie wyjścia obywatela bez maski z autobusu celem zmniejszenia rozsiewania przez niego wirusa SARS-CoV-2);
  • strzelanie przez policję do tłumów protestujących ludzi, szczególnie, gdy wizualnie ich ilość na oko przekracza 50–150 osób (zależnie od strefy czerwonej, żółtej lub zielonej – maksymalna ilość osób na demonstracji), «uzasadniony» cel działania: zabici nie mogą już dalej rozsiewać wirusa i zwiększać niebezpieczeństwa zarażenia dla innych;
  • łapanki policyjne, podobne do tej podczas demonstracji ws. Margot – policja będzie mogła kazać rozebrać się do naga (nawet na środku ulicy!) szukając rzekomych objawów choroby COVID-19 (wysypek, covidowych palców itp.) bez udziału lekarza, bowiem przyjazd lekarza do 48 osób jest dużym kosztem i wydłuża czekanie;
  • donosicielstwo policji do sanepidu stanie się [bez]prawnie możliwe, jak też wydawanie kar administracyjnych przez sanepidy z pogwałceniem wszelkich zasad, bowiem bez tego, jak pokazał Rzecznik Praw Obywatelskich, było to niemożliwe (sanepid do czasu wprowadzenia tego artykułu nie może działać na podstawie notatek policyjnych);
  • finansowanie terroryzmu i pranie brudnych pieniędzy w imieniu walki z COVID-19 – przecież pieniądze można zamienić w artykuły sanitarne i medyczne i w ten sposób wynosić pieniądze z kraju lub finansować przestępczość;
  • wykradanie danych z domowych komputerów oraz serwerów, ze złamaniem wszelkich obostrzeń Kodeksu karnego, pod pozorem pozyskiwania danych o wirusie, szczepionce lub lekach;
  • nieuzasadnione kwarantanny;
  • zalegalizuje to też utratę tajemnicy lekarskiej przez pacjentów, którzy w służbie publicznej (na NFZ) mogą uzyskać konsultację lekarską tylko przez nagrywaną* rozmowę lub nagrywany wideoczat;
  • zabijanie osób chorych w szpitalach (podejrzewanych o «koronawirusa»), bowiem leczenie ich stwarza ryzyko rozprzestrzenienia się choroby na personel medyczny, zabicie jest prostszą metodą zmniejszenia ilości chorych;
  • zamach na resztki demokracji w kraju <płacz>, ponieważ można będzie posłów i senatorów KO pozbawić immunitetu (zlekceważenie legitymacji) i w czasie kluczowego głosowania pozbawić ich telefonu (a więc dostępu do zdalnego głosowania) oraz dać im «dołek» i tym samym uzyskać w tym czasie w Sejmie i Senacie większość, zarzutem może być podejrzenie COVID-19 lub też notatka służbowa, że poseł lub senator nie nosił maseczki;
  • handel estrogenami może stać się «legalny», bowiem była to historycznie jedna z proponowanych terapii ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem u mężczyzn, cel według art. 10d propozycji zmiany ustawy: ułatwienie leczenia siebie (lub kogoś – sprzedając) przy braku dostępu do leku na receptę <;-)>.

*) Jeżeli ktoś twierdzi, że rozmowy nie są nagrywane, w pierwszej kolejności niech odsłucha cały komunikat wygłaszany po połączeniu się, następnie niech przeczyta ustawę inwigilacyjną oraz ustawę o policji i dowie się, że dosłownie wszystko co powie przez telefon jest nagrywane i telekomy oraz służby mają do tego dostęp. Nie jest zapewniona więc tajemnica lekarska, z której może zwolnić tylko sąd.

Skutki:

  • więźniowie polityczni, między innymi osoby LGBT – każdy kto nie popiera partii rządzącej;
  • możliwe ludobójstwo – bowiem wolno łamać dowolne przepisy działając w celu zwalczania choroby COVID-19, a najskuteczniejsze jest zabijanie chorych;
  • pozbawienie osób chorych na COVID-19, lub podejrzanej o zachorowanie, dowolnego prawa konstytucyjnego, w tym prawa do wolności, prawa do sądu, prawa do równego traktowania, prawo do niestosowania tortur;
  • zakres gwarantowanych praw i wolności obywatelskich będzie węższy niż podczas stanu wojennego, stanu klęski żywiołowej i stanu wyjątkowego łącznie ogłoszonych;
  • wiele innych, «bo wirus! bo tak!». <strach>

Komu dziękować za powyższe:

  • podpisanym 47 posłom (mamy gdzieś, czy były to kartki podpisane in blanco – za takie przestępcze działanie płaci się swoją reputacją i zaufaniem i ponosi winę w pełni!);
  • 51.03% wyborców Andrzeja Dudy w minionych neo-wyborach prezydenckich 2020 (neo, ponieważ o ważności wyborów orzekali sędziowie neo-KRS) – to tym wyborcom podziękujcie, bo hejt antysemicki i anty-LGBT był jawnie wypowiedziany; gdyby wybrany został Rafał Trzaskowski, byłby w stanie do tego projektu wnieść veto prezydenckie i skierować ustawę do głosowania 3/5 głosów (której PiS nie posiada w Sejmie).

Ci którzy głosowali na PiS powinni się wstydzić i ponieść konsekwencje tego, że szkodliwe ustawy nie zostaną zawetowane przez prezydenta, a Senat jedyne co może zrobić to przeprowadzić konsultacje społeczne, zasięgnąć opinii RPO i innych urzędów oraz fundacji, ale nie jest w stanie ustawy zatrzymać na zawsze, może jedynie odwlec czas jej wejścia (o co prosimy – umożliwi to niektórym osobom, które znienawidzą ten kraj, rozwiązanie problemu).

Proponujemy zastanowić się, czy około 51% obywateli tego kraju nie są osobami, które nam i całemu krajowi życzą bardzo źle i dobrze się bawią z czyjegoś nieszczęścia do czasu aż sami dostaną pałą. Całość brzmi jak chory sen <choroba>, ale to nie jest sen, jak widać na stronie Sejmu projekt widnieje jako druk pod głosowanie. Trudno nie odnieść wrażenia, że pewna partia polityczna to ten koronawirus, o którym tyle się mówi.

Co można zrobić?

  • Poinformować o sprawie Unię Europejską. W europarlamencie mamy jeszcze posłów KO i ich dane kontaktowe są publiczne.
  • Zaplanować dłuższy wyjazd z kraju i starać się o obywatelstwo innego kraju.
  • Prosić europarlament o wstrzymanie wszystkich budżetów dla Polski. Przy mocnym deficycie wykonanie wielu rzeczy stanie się nieopłacalne.
  • Zabezpieczyć własną gotówkę* (najlepiej w obcej walucie), tak aby w celach «walki z COVID-19» bezprawnie nie została zajęta lub ukradziona nakazem władz (w końcu przepis art. 10d tej ustawy będzie im dawał taką opcję).
  • Prosić o azyl w innym państwie (niebezpieczeństwo utraty życia we własnym państwie, uchwały anty-LGBT, zalegalizowanie tortur jako powód).

*) tak, gotówkę, bowiem elektroniczne cyferki z banku jest prościej przejąć!

Bezczelna Bezkarność PLUS

Złą wiadomością jest, że koronawirus Covid-10d <MERS-CoV-2> (znajdujący się w druku sejmowym) dalej mutuje. <:-(>

Dnia 16 września odbyło się posiedzenie sejmowe i kolejne skierowanie projektu z druku 539 i 569 do prac w Komisji Finansów Publicznych. Dlaczego projekt nie został skierowany do komisji związanej ze zdrowiem? Czy ma to na celu zaciemnianie prawdziwego celu ustawy?

Posłowie opozycji nazwali projekt wprost: «Bezczelność PLUS» oraz «Bezkarność PLUS». Odnieśli się zarówno do wersji z druku 569 jak też 569-A, zawierającego poprawkę. Obecny zapis kodu genetycznego wirusa Covid-10d (zapis proponowanego art. 10d ustawy koronawirusowej) jest następujący:

PiS

Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 § 1 i 3 lub art. 296 § 1, 1a, 3 i 4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444), kto, w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, działając w celu przeciwdziałania COVID-19, narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli bez dopuszczenia się tych naruszeń podjęte działania nie mogłyby zostać zrealizowane albo byłyby istotnie zagrożone, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

Przepis ten dotyczy art. 231 oraz 296 Kodeksu karnego, a więc przestępstw niezwiązanych z finansami, co początkowo podejrzewano. Poniżej przedstawiamy zapis wskazanych paragrafów wyłączających funkcjonariuszy z odpowiedzialności karnej, a więc gwarantujących bezkarność, o ile w jakikolwiek sposób uzasadnią to działaniami związanymi z COVID-19.

Kodeks karny

Art. 296 [Nadużycie zaufania]

§ 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 1a. Jeżeli sprawca, o którym mowa w § 1 przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)

§ 3. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 2 wyrządza szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Jeżeli sprawca przestępstwa określonego w § 1 lub 3 działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)

Kodeks karny

Art. 231. [Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego]

§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. (...)

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (...)

Sytuacja powyższa wskazuje, że dojdzie do zalegalizowania, wbrew zapisowi art. 7 Konstytucji RP, przekraczania uprawnień przez funkcjonariuszy (w tym rząd i policję).

Z przekroczeniem uprawnień mieliśmy do czynienia podczas:

  • nakładania kar administracyjnych na podstawie notatek policyjnych i zjawisku «policyjnych listonoszy» donoszących listy z karami od sanepidu w wysokości 10 do 30 tys. zł,
  • torturowania (nieludzkie traktowanie) demonstrantów przez policję podczas aresztowania Margot.

Sytuacja wygląda więc nie tylko jak próba zalegalizowania zakupów respiratorów (z których większość nie dotarła), czy niesprawnych maseczek ochronnych, ale też próba zalegalizowania przestępczych działań przeciwko ludziom. Zjawiska takie jak przesłuchania bez adwokata, niezapewnienie leków osobom na dołku, torturowanie osób transpłciowych podczas demonstracji, bezpodstawne zatrzymania protestujących przedsiębiorców) – to wszystko będzie można zalegalizować mówiąc, że skrócono czynności do minimum, aby ryzyko zarażenia koronawirusem zmniejszyć. Ratowanie przed zakażeniem setek ludzi, w myśl projektu zmiany ustawy, «ratuje» zdrowie setek ludzi kosztem prawa do sprawiedliwości lub nietykalności cielesnej jednej osoby.

Obecnie, na podstawie notatki policyjnej, niemożliwe jest skuteczne zawiadomienie sanepidu, aby ten nałożył karę 30 tys. zł za brak maseczki ochronnej. Po wprowadzeniu tego przepisu działania takie staną się możliwe, ponieważ z przekroczeniem uprawnień stanie się możliwe bezprawne zawiadomienie sanepidu przez policję.

Obecnie przymusowe szczepienia na COVID-19 (gdyby istniała szczepionka) są niemożliwe do wyegzekwowania, a sądy administracyjne przepełniłyby się przeciwnikami szczepień na COVID-19. Po wprowadzeniu powyższych przepisów zezwalających na nadużycie zaufania i przekroczenie uprawnień, może dojść do zalegalizowanego tym przepisem użycia siły – w miejsce szczepień obowiązkowych odbyć się będą mogły szczepienia przymusowe. Siły będą mogli użyć nie tylko wojsko i policja, ale prawdopodobnie także lekarze. Zalegalizowaniu ulec mogą także kwarantanny po powrocie z innego kraju, mimo braku podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Zamknij Przewiń w górę Przewiń w dół