Menu

Transseksualizm a koronawirus SARS-CoV-2

W okresie epidemii choroby COVID‑19 powodowa­nej przez koronawirusa SARS­‑CoV‑2 (dawniej: 2019­‑nCoV), nie zaleca się wykonywa­nia większych zabiegów chirurgicznych, ani większych zmian hormonalnych w orga­nizmie.

Czym jest koronawirus?

Nie ma jednego koronawirusa. Koronawirusy to rodzina wirusów, które pod mikro­skopem elektro­nowym w obrazie dają strukturę kulistą otoczoną koroną. Koronawirusy wywołują choroby takie jak prze­ziębie­nie, SARS, MERS oraz nową chorobę COVID‑19. Wszystkie te wirusy u ludzi wywołują choroby układu odde­chowego. Zna­ne są koronawirusy, które u zwierząt powodują inne choroby, na przy­kład zapale­nie otrzewnej. Nie dotyczy jednak to ludzi. Choroba COVID‑19 w nie­których przy­padkach może manifestować się innymi objawami niż od strony układu odde­chowego, jako jedynymi.

Obecnie (w marcu 2020 roku) naj­groźniejszym koronawirusem jest roz­prze­strze­niający się SARS­‑CoV‑2. Wywołuje on chorobę o nazwie COVID‑19 (ang.: Coronavirus Disease 2019, co oznacza tyle, co «choroba wywoła­na koronawirusem 2019» lub «choroba koronawiru­sowa roku 2019»). Wirus ten do dnia 2020‑05‑24 nie spowodował więcej śmierci niż sezo­nowa lub pandemiczna coroczna grypa.

Objawami tej choroby są: kaszel* (68%), gorącz­ka* (88%), dusz­ność i problemy z oddycha­niem*, zmęcze­nie (38%), odkrztusza­nie flegmy (33%), płytki oddech* (18.6%), bóle mięśniowo­‑sta­wowe (15%), ból gardła (14%), ból głowy (14%), dreszcze (11%), nud­ności lub wymioty (5%), biegunka (4%). Objawy są więc grypopodobne. W sytua­cji, gdy gorącz­ka spadnie a pojawi się silna dusz­ność lub zapale­nie płuc (możliwe do roz­pozna­nia na RTG klatki pier­siowej), należy podejrzewać zakaże­nie koronawirusem jako bardziej prawdopodobne i nie­zwłocznie udać się do szpitala zakaźnego po powiadomie­niu sta­cji sanitarno­‑epidemio­logicznej. Donoszono także o przej­ś­ciowych zaburze­niach wzroku, wykrzepia­niu wewnątrz­naczy­niowym (drobne aczkolwiek nie­bez­pieczne skrzepy we krwi), występowa­nie wysypki, tzw. covi­dowych palców oraz przej­ś­ciowych objawów neuro­logicznych i psychicznych. U dzieci choroba prze­biega zazwyczaj odmiennie, dając po bezobja­wowym zakaże­niu zespół PIMS‑TS lub MIS‑C (na tym etapie dzieci już prze­ważnie nie zarażają koronawirusem) – są zna­ne skuteczne protokoły lecze­nia tych dwóch syndromów zapalnych, jednak szkody wyrzą­dzone w orga­nizmach dzieci są tym mniejsze, im wcześniej zespół zosta­nie zdia­gnozowa­ny.

Powikła­niami choroby o prze­biegu ciężkim mogą być: śmierć, sepsa, wiremia (obec­ność wirusa we krwi), wiru­sowe zapale­nie płuc, nie­wydol­no­ść wielo­narzą­dowa.

*) kaszel współ­istniejący z temperaturą powyżej 37.5°C lub występowa­nie dusz­ności lub problemów z oddycha­niem powinno skłonić do uda­nia się po pomoc (tele­fon 800‑190‑590 lub 112) z prze­kaza­niem informa­cji o objawach, aby przy­jechała odpowiednia karetka (ze szpitala zakaźnego).

Zapobiega­nie chorobie

Chorobom zakaźnym zapobiega się stosując środki sanitarne (środki bez­pieczeń­stwa), leki lub szcze­pionki. Nie dla każdej choroby są dostępne wszystkie wymie­nione metody. Poniżej zostały one omó­wione z podziałem na typy.

Leki na chorobę COVID‑19, zwalczające wirusa SARS­‑CoV‑2

Obecnie istnieje jeden zatwier­dzony lek do lecze­nia COVID‑19 w przy­padkach ciężkich. Lek nazywa się remdesivir i działa przez zakłóca­nie replika­cji wirusa, wbudowując swoje elementy w genom wirusa. Uszko­dzone w ten sposób RNA wirusa nie nadaje się do dalszej replika­cji. Lek należy do grupy analogów nukleotydów. Wbudowa­nie nie­roz­poznawalnych nukleotydów powoduje, że przy kolejnej próbie replika­cji następuje natrafie­nie na nie­zna­ny nukleotyd i następuje prze­rwa­nie replika­cji i utworze­nie nie­kompletnego, nie­działającego RNA, z którego nie może powstać kompletny wirus.

Wcześniej pokładano nadzieję w Arechinie (chloro­china, chloro­quine), jednak lek okazał się wywoływać silne arytmie oraz ślepotę u ludzi (w mecha­nizmie retinopatii). Skutki uboczne prze­kroczyły korzyści płynące ze stosowa­nia chloro­chiny oraz jej pochodnej – hydro­chloro­chiny.

Donoszono o skutecz­ności leku favipiravir (który należy do tej samej grupy co remdesivir), jednak lek ten nie został zaakceptowa­ny przez FDA do lecze­nia COVID‑19.

Leki remdesivir oraz favipiravir zostały początkowo opracowa­ne prze­ciwko wiru­sowi Ebola. Lek remdesivir okazał się skuteczny także prze­ciwko koronawirusom, w tym koronawiru­sowi SARS­‑CoV‑2.

Szcze­pionki

W chwili obecnej trwają prace nad 10 szcze­pionkami, z czego 7 z nich jest dofinansowywa­ne przez Billa Gatesa. Szcze­pionki prze­ciwko wirusom ssRNA szybko mutującym (należą do nich wirusy grypy oraz koronawirusy) nie wykazują 100% skutecz­ności. Szcze­pionki są skuteczne tylko na szczepy, prze­ciwko którym zostały opracowa­ne. Z tego też powodu szcze­pionka prze­ciwko grypie A/H1N1 nie jest skuteczna prze­ciwko grypie A/H3N2. Komponując szcze­pionkę na coroczną grypę dokonuje się obserwa­cji, które szczepy wykazują naj­większą aktyw­ność i wybiera się te 4, które jest naj­większe ryzyko, że trafią do kraju i jedno­cześnie wywołują naj­silniej wyra­żone objawy. Szcze­pionka taka ma skutecz­ność of 10 do 70%, zazwyczaj jednak jej skutecz­ność jest około 35%, czyli wśród zaszcze­pionej popula­cji zachoruje 35% mniej ludzi niż w popula­cji nie­zaszcze­pionej.

Nie­stety szcze­pionki na choroby pandemiczne powstają w przy­spie­szonym tempie. Zazwyczaj pełen cykl testów szcze­pionki trwa kilka lat (około 10). Ponieważ chorobę COVID‑19 uznano za pandemiczną, szcze­pionka powsta­nie w czasie 12–18 miesięcy. Jednak pracę nad pierwszą szcze­pionką roz­poczęto, gdy były zna­ne 2 szczepy koronawirusa wywołującego tą chorobę. Obecnie zna­nych jest 10 szcze­pów wirus, różniących się budową jego zasadniczej części, na którą immunizuje orga­nizm szcze­pionka – białka S, zwa­nego białkiem kolca (ang.: spike protein). Już teraz ta szcze­pionka jest w sta­nie ochronić tylko przed jedną piątą szcze­pów, zaś do czasu jej przy­spie­szonego testowa­nia – będzie to jeszcze mniejsza ilość szcze­pów. Szcze­pionka więc prawdopodobnie będzie mniej skuteczna niż szcze­pionka na grypę.

W Polsce, bez prze­myśle­nia tej sytua­cji (wirus RNA, szybka muta­cja, nowe szczepy zanim opracowano szcze­pionkę) – szcze­pionka ta jest zapowiada­na przez Ministra Szumow­skiego jako obowiąz­kowa. Jest to nie­porozumie­niem, ponieważ skuteczna szcze­pionka chroni osoby zaszcze­pione i to te właśnie osoby, które boją się zaraże­nia tym wirusem powinny się zaszcze­pić. Osoby które się nie zaszcze­pią i nawet gdy zachorują, nie stanowią zagroże­nia dla osób zaszcze­pionych, gdy szcze­pionka jest szcze­pionką skuteczną. Szcze­pionki nie­skuteczne lub o słabej skutecz­ności nigdy nie powinny być szcze­pionkami obowiąz­kowymi. Dlatego też na całym świecie szcze­pionka prze­ciwko grypie (w tym «świń­skiej grypie», zwalcza­nej na podstawie ustawy o zwalcza­niu chorób zakaźnych u ludzi) – są szcze­pionkami nie­obowiąz­kowymi lub zaleca­nymi i nie ma przy­musu szcze­pie­nia się nimi.

Należy wskazać, że zwykła coroczna grypa potrafi zebrać żniwo w postaci 650 tys. ofiar na ziemi, tymczasem SARS­‑CoV‑2 zebrał tylko połowę tej ilości. Koronawirusy są aktywne głównie od grudnia do kwietnia włącznie, toteż mało prawdopodobne jest, że choroba COVID‑19 prze­kroczy ilością ofiar śmiertelnych sezonową lub pandemiczną grypę.

Z drugiej strony nie­prze­testowa­na szcze­pionka może być przy­czyną nie­zna­nej ilości chorób, w tym chorób auto­immuno­logicznych, nowo­tworów itp., gdzie już natęże­nie skutków ubocznych rzędu 0.1% (co bada­niami w ciągu roku ciężko będzie wykryć) może po zaszcze­pie­niu całej popula­cji spowodować chorobę i śmierć u 7 milionów ludzi! Roz­wój nowo­tworu zazwyczaj wymaga kilku lat (bada­nia przy­spie­szone szcze­pionek tyle nie trwają). Podobnie choroba auto­immuno­logiczna może stopniowo narastać i dać się zauważyć po kilku latach, a po kilku kolejnych spowodować śmierć. Przy­mu­sowe szcze­pie­nie tak słabo prze­testowaną szcze­pionką można porównać tylko do wstrzyknięcia wolno działającej trucizny lub do eksperymentów prze­prowa­dzonych bez zgody (co jest sprze­czne z podsta­wowymi war­tościami europej­skimi – Konwen­cją Praw Człowieka, jak też Konstytu­cją RP.

Innymi działa­niami jakie pojawiają się w tle – jest działa­nie mające nadać każdemu człowie­kowi tożsa­mość elektro­niczną oraz zintegrowa­ne z tym certyfikaty szcze­pie­nia. O takich certyfikatach pisze uniwersytet RICE University (powiąza­ny z Billem Gatesem, twórcą Microsoftu i systemu Windows). Takie działa­nie zaczyna przy­nosić skojarze­nia z miastem Oświęcim i drugą wojną światową. Tatuaż z kodem seryjnym nie ważne czy widoczny w świetle białym czy podczer­wonym pozostaje tatuażem z numerem seryjnym (kres­kowym, QR kodem itp.).

Nie jesteśmy prze­ciwko szcze­pionkom (nie ma anty­szcze­pionkowców wśród redak­cji) oraz jesteśmy prze­ciwko inwigila­cji ludzi. Jednak opowiadamy się za dobrowolnym podda­niem siebie szcze­pieniom i zakaza­niu eksperymentów na ludziach bez ich zgody. Nie­prze­bada­na szcze­pionka nie jest lekiem, ale eksperymentem, na który możemy się zgodzić lub nie – ważne by odbywało się to za świadomą zgodą, w tym z informa­cją jak długo szcze­pionka była testowa­na.

Działa­nia sanitarne oficjalne

  • Zachowa­nie odleg­łości 2 metrów od innych ludzi.
  • Zasłania­nie ust i nosa (maską, tkaniną lub przy­łbicą).
  • Mycie lub dezynfek­cja rąk. Mycie preferowa­ne tam gdzie tylko to możliwe.
  • Nie­dotyka­nie twarzy (w szcze­gól­ności ust, nosa i oczu oraz ich okolic).
  • Kwarantanna podejrza­nych o zachorowa­nie, izola­cja chorych.
  • Pozosta­nie w domu, gdy to możliwe.
  • Unika­nie zwierząt dzikich i hodowla­nych lub poprawne zabez­piecze­nie się przy pracy ze zwierzętami.
  • Mięso, jaja i ryby powinny być dobrze ugotowa­ne.

Nie­oficjalne środki sanitarne

  • Poprawnie stosowa­ne maski FFP3 (uwaga: wymagają wymia­ny filtrów, gdyż im bardziej zapcha­ny filtr, tym trudniej oddychać), w maskach tych nie wolno wykonywać sporych wysiłków jak biega­nie (były przy­padki śmiertelne). Inne maski działają tylko psycho­logicznie (placebo).
  • Gogle zakrywająca całe oczy (naj­lepiej wraz z gumowymi brzegami przy­legającymi do twarzy) lub okulary o dużej powierzchni soczewek. Nawet nie­uszcze­l­nione zatrzymują kropelki skierowa­ne w naszą stronę przez inne osoby i ograniczają ich dosta­nie się do oczu (wirus dostaje się do orga­nizmu też przez oczy, stamtąd do zatok i następnie do płuc; po drodze też wywołuje zapale­nie spojówek).
  • Zachowa­nie 6–8 metrów odleg­łości od innych ludzi (nie możemy polegać na tym czy ktoś kaszle, ponieważ 80–99% w przy­padku SARS­‑CoV‑2 stanowią osoby nie wykazujące objawów lub mające tak słabe objawy że ich nie zauważają). Bada­nia wykazały, że naj­większe kropelki podczas kasła­nia i kicha­nia mogą dotrzeć aż do 8 metrów dalej.
  • Unika­nie zatło­czonych miejsc, w tym dworców, galerii hand­lowych, gdzie w małej prze­strzeni prze­bywa bardzo dużo ludzi, kontakt z nimi może spowodować trans­misję wirusa w mecha­nizmie kaszlu lub kicha­nia w nie­wielkiej odleg­łości.
  • Likwida­cja przed­miotów dotyka­nych przez dużą ilość ludzi (np. otwiera­nie drzwi auto­busów przy­ciskami, przy­ci­ski na przej­ściach dla pieszych) powinny zostać zlikwidowa­ne, gdy się da funkcjonować bez tych przed­miotów;
  • Uszcze­lnie­nie drzwi i okien własnego domu.
  • Prze­bu­dowa szybów wentylacyjnych tak, aby powietrze nie mogło się w nich cofać w kierunku domu (wwiew tylko przez otwarte okno lub innym szybem wprost z dworu), tak aby nie mogło dojść do prze­niesie­nia choroby z miejsca kwarantanny (to może wykonać tylko właściciel budynku).
  • Odwoła­nie obowiąz­kowych spotkań w czasie epidemii – do takich należą spotka­nia w jednym lokalu wielu ludzi podczas głosowań (takie działa­nia powinny być podjęte przez wprowadze­nie w Polsce stanu klę­ski żywio­łowej (regulowa­nej przez odpowiednią ustawę o klęsce żywio­łowej oraz Konstytu­cję RP) – sytua­cję epidemii bowiem ustawodawca prze­widział.
  • Dezynfek­cja gotówki roz­tworem 60–70% etanolu (banknoty pol­skie są odporne na działa­nie tego roz­tworu) – może być to jednak nie­możliwe w przy­padku innych walut niż Złoty i Euro.
  • Umożliwie­nie elektro­nicznego załatwia­nia spraw w urzędach, jednak nie­blokowa­nie osób, które nie mogą lub nie umieją ich załatwić elektro­nicznie (lub też nie­ufają, gdy nie dostaną papie­rowego nie­ulotnego potwierdze­nia załatwie­nia sprawy), bowiem skierowa­nie ich na pocztę również generuje giga­ntyczną kolejkę, jak też może doprowadzić do dyskrymina­cji części obywateli.
  • Po powrocie do domu pierwszą wykonaną czyn­nością powinno być zdjęcie ubrań (i włoże­nie ich do pralki) i dokona­nie umycia całego ciała z użyciem mydła lub szamponu. Dotyka­nie włosów w trakcie podróży (i odłoże­nie tam wirusa), umycie rąk i ponowne dotknięcie włosów, a potem ust może się zakończyć infek­cją (to może wyjaśniać dlaczego kobiety chorują około 2 razy częściej (ale chorobę prze­chodzą zazwyczaj łagodniej – mniej umiera).
  • Wietrze­nie miejsc użytku publicznego tak, aby przez noc wywiać wirusa na zewnątrz (tam jest mniej groźny i szybciej sta­nie się nie­zakaźny).
  • Nie­spożywa­nie nie­toperzy i innych zwierząt, o których wiadomo, że są siedliskiem wirusów.

Skutki uboczne działań sanitarnych

  • Odzwyczaje­nie układu odpornoś­ciowego od walki z wirusami i bakteriami, które budują naszą odpor­ność. Powoduje to osłabie­nie naturalnej odpor­ności. Ominięcie kilku chorób (np. grypy, koronawirusa i prze­ziębie­nia) może zakończyć się po wyjściu z długo­trwałej kwarantanny zachorowa­niem na raz na te wszystkie choroby, co może być nie­bez­pieczne.
  • Roz­wój oty­łości oraz atrofii mięśni. Po wyjściu z kwarantanny zwykłe czyn­ności jak spacer mogą zakończyć się zakwasami.
  • Roz­wój chorób cywilizacyjnych od bez­ruchu.
  • Narasta­nie agresji w mecha­nizmie zmusze­nia ludzi do prze­bywa­nia non­‑stop w jednym domu, narasta­nie konfliktów rodzinnych, frustra­cja związa­na z zakazami i nakazami.
  • Upadek gospodarki pań­stwa, tym większy im dłużej trwa lock­‑down.

Inne środki zapobiegawcze

Na stronie Panoptykonu dowiedzieliśmy się, że powstała w Polsce spółka, która produkować będzie czipy wykrywające zakaże­nie «COVID/SARS/MERS» (pozostawiamy oryginalną pisownię) oraz poziom insuliny i kilku innych parametrów i tą informa­cję będą prze­kazywały do smart­fona. Celem spółki są bada­nia oraz zastosowa­nie tego roz­wiąza­nia w całej popula­cji. Szcze­góły można znaleźć na stronie Pań­st­wowej Agen­cji Pra­sowej. Dokument posiada nagłówek Kra­jowej Komisji Finan­sowej, ponieważ do jej obowiązków należy informowa­nie o tego typu zdarze­niach (zawarcie współ­pracy, powsta­nie spółki itp.). Nie jest to więc podpisa­nie przez rząd umowy, jak sugerowano w kilku miejscach, jednak wskazuje na nie­zd­rowy trend:

  • stosowa­nie technik identyfikacyjnych (mikro­czip, tatuaż kwan­towy) zespo­lonych z wykrywa­niem infek­cji,
  • stosowa­nie tych samych technik w szcze­pionkach na COVID‑19.

Takie roz­wiąza­nia doprowadzą do pozbawie­nia ludzi prywat­ności i obywatele powinni to zauważyć i w porę się sprze­ciwić, informując o tym innych oraz alarmując takie instytu­cje jak Helsiń­ska Funda­cja Praw Człowieka, Rzecznik Praw Obywatel­skich, Panoptykon itp.

Panoptykon też pisał o aplika­cji ProteGO­‑Safe, która ma za zada­nie śledzić kontakty między­ludzkie. Jednak mimo zapewnień, że aplika­cja powstaje jako w pełni zapewniająca prywat­ność, nie robiła tego. Do RPO wpływają żale obywateli, że są przy­musza­ni (przez Poli­cję lub Sanepid) do instala­cji tej aplika­cji. Wątpliwa też jej skutecz­ność w sytua­cji, kiedy nie używa jej minimum 71% obywateli (tak aby wykryć minimum 50% kontaktów).

Podejrzewam u siebie koronawirusa – co zrobić?

W przy­padku podejrzewa­nia u siebie wirusa, należy kontaktować się pod numerem tele­fonu 800‑190‑590 celem zdobycia informa­cji, gdzie należy się udać z chorobą. W przy­padku objawów ozna­czonych gwiazdką – kontakt powinien nastąpić natychmiastowo. Nie należy korzystać w tym celu z przy­chodni, ani SOR. Opcją jest wezwa­nie karetki z wyraźną informa­cją o podejrze­niu koronawirusa – właściwym szpitalem bowiem jest szpital z oddziałem zakaźnym, a nie każdy szpital posiada taki oddział.

Na ciężki prze­bieg choroby szcze­gólnie nara­żone są:

  • dzieci poniżej 2 roku życia;
  • osoby z obniżoną odpor­nością;
  • osoby z chorobami prze­wlekłymi (szcze­gólnie dotyczącymi układu odde­chowego, układu krwionośnego, w tym serca; nowo­tworami złośliwymi);
  • osoby z chorobą Gravesa­‑Basedova leczone lekami prze­ciw­tarczy­cowymi (zagroże­niem jest toksyczne działa­nie tych leków na szpik kostny);
  • osoby z chorobami auto­immuno­logicznymi lub prze­szcze­pami, leczone immuno­supresyjnie;
  • osoby z nasile­niem choroby auto­immuno­logicznej lub nie­wyrówna­nymi skutkami tej choroby;
  • osoby starsze (wyraźny wzrost śmiertel­ności następuje około 50 roku życia i pogłębia się z wiekiem chorego),
  • osoby z wadą genetyczną G6PDD.

Należy wspomnieć to, o czym mało się mówi, a co można znaleźć w rela­cjach pacjentów – pobra­nie wymazu jest w opinii pacjentów bolesne (pielęgniarka musi trzymać głowę pacjenta), odczuwają tą czyn­ność opisując ją jako «wierce­nie w mózgu». Udając się do odpowiedniego miejsca na test należy więc się na to przy­gotować.

Do pójścia po pomoc do odpowiedniego szpitala powinien też skłonić wynik pomiaru SpO2 utrzymujący się poniżej 95% (94% lub mniej) w pomiarach na 2 nie­zmarzniętych palcach, dokona­ny za pomocą sprawnego pulsoksymetru. Pomiar dobrze jest wykonać na palcach wskazujących lub środ­kowych 2 dłoni po zmyciu lakieru do paznokci. Wiele ludzi z zapale­niem płuc spowodowa­nym przez SARS­‑CoV‑2 nie czuje bólu w okolicach płuc, ani dusz­ności, mając jedno­cześnie obniżoną satura­cję krwi tlenem.

Ile czasu trwa choroba COVID‑19

Czas wylęga­nia wirusów choroby trwa od 1 do 14 dni. Oznacza to, że pierwsze objawy mogą się pojawić nawet 2 tygodnie po kontakcie z wirusem. Średnio jest to 5 do 6 dni.

Gdy już dojdzie do wystąpie­nia objawów, wyzdrowie­nie przy łagodnej postaci choroby (80% obja­wowych przy­padków) następuje po około 14 dniach (stąd przy­jęto 21­‑dniowy czas kwarantanny). Łagodna postać choroby nie oznacza, że nie doszło do uszkodze­nia płuc – efekt mlecznej szyby występował u 56% z 1099 prze­bada­nych Chińczyków chorych na COVID‑19.

Ciężka postać choroby (15–20%) może trwać nawet 4 do 6 tygodni od pojawie­nia się pierwszych symptomów choroby. Po prze­byciu choroby nastąpi zazwyczaj włóknie­nie płuc, które prowadzi do nie­wydol­no­ści płuc. Stopień uszkodze­nia płuc może być różny.

Wiele ludzi prze­chodzi zakaże­nie SARS­‑CoV‑2 bezobjawowo (tzw. nosiciele), co pokazały testy prze­prowa­dzone przez nie­których lekarzy na osobach zdrowych (jednak i wśród nich mogą być osoby ze zmianami w płucach). Pokazał to też przy­padek masowych testów górników w Polsce (97% to osoby bezobja­wowe lub mające objawy lekkiego prze­ziębie­nia). Brak jest danych jak długo nosiciele wirusa zakażają innych. Więk­szość dzieci (w wieku 2 do 10 lat) prze­chodzi chorobę bezobjawowo. Część z nich zapada na uleczalny syndrom PIMS‑TS lub MIS‑C, wysypki, covi­dowe palce. Gdy u dzieci występują objawy COVID‑19 i dziecko kaszle lub kicha należy dodatkowo wykonać (prywatnie) test na wirusy grypy (szcze­gólnie grypy A) lub pakiet testów na wirusy grypy A i B oraz na wirusy RSV. Bardziej prawdopodobne jest, że dziecko zachorowało na grypę oraz powikła­nia grypy u dzieci obecnie wydają się bardziej groźne. Jeżeli pojawią się takie objawy jak wysypka, covi­dowe palce lub pierwsze objawy zespołu PIMS‑TS lub MIS‑C należy pilnie zadzwonić pod wskaza­ny wyżej numer i uzyskać poradę. Czas działa na nie­korzyść dziecka.

Choroba wykazuje u nie­których ludzi laten­cję (mało prawdopodobne przy typie wirusa: +ssRNA) lub następują reinfek­cje po prze­chorowa­niu choroby i opuszcze­niu szpitala (prawdopodobny mecha­nizm: brak wykształce­nia odpor­ności – odpowiednio dużego poziomu prze­ciw­ciał). Wielu lekarzy ponowny dodatni test inter­pretuje jako nie­doskona­łość testów na COVID‑19 (uzyska­nie fałszywie ujemnego wyniku, np. z powodu złej jakości wymazu, złego prze­chowywa­nia lub prze­twarza­nia wymazu jak też wadliwej dostawy testów).

Hormono­terapia a COVID‑19

Nie ma obecnie badań jak wpływają hor­mony płciowe na orga­nizm osoby zaka­żonej wirusem SARS­‑CoV‑2. Trwają eksperymentalne terapie lecze­nia mężczyzn żeń­skimi hormonami (progesteronem i/lub estradio­lem), jako, że mężczyźni ciężej prze­chodzą chorobę, gdy prze­biega z zapale­niem płuc. Naj­mniejszą śmiertel­ność i zarazem naj­lżejszy prze­bieg choroby obserwuje się u dzieci w wieku około 2–10 lat. Obserwuje się też prze­bieg choroby lżejszy u kobiet niż u mężczyzn. Podejrzewa się, że przy­czyną różnic może być ilość receptorów ACE2, których kobiety mają więcej. Trwają bada­nia, czy jest to spowodowa­ne różnicami hormonalnymi, czy też faktem, że gen ACE2 znajduje się na chromosomie X (kobiety zazwyczaj mają 2 kopie tego chromosomu, mężczyźni zazwyczaj jedną).

Podczas wprowadza­nia hormono­terapii estroge­nowej lub andro­ge­nowej zmie­nia się stosunek limfocytów Th1 do Th2, co może spowodować przej­ś­ciowy spadek odpor­ności. Dlatego też bez wyraźnych wskazań, nie należy modyfikować lecze­nia hormonalnego w trakcie epidemii.

Opera­cje chirurgiczne a koronawirus

Odradza się wykonywa­nie cięższych zabiegów w trakcie trwa­nia epidemii. Powodów jest kilka.

  1. Cięższe skalecze­nia powodują, że orga­nizm musi bronić się przed innymi patogenami niż wirusy. Powoduje to zajęcie układu odpornoś­ciowego stanem zapalnym spowodowa­nym w innym miejscu ciała. Układ odpornoś­ciowy może zignorować tym samym szerzące się w nim ognisko wirusa, które początkowo jest relatywnie nie­wielkie. W literaturze medycznej można znaleźć opisy upośledze­nia układu odpornoś­ciowego w stosunku do zwalcza­nia każdego typu wirusa po cięższym zabiegu operacyjnym. Szcze­gólnie roz­ległymi zabiegami operacyjnymi są zabiegi wykonywa­ne u mężczyzn (panhisterektomia, pobra­nie roz­ległego płata skóry z ich ciała do wytworze­nia genitaliów). Kobiety jednak też powinny zachować ostro­ż­ność – waginoplastyka nie jest opera­cją obojętną dla zdrowia.
  2. Opera­cje takie są wykonywa­ne głównie w krajach, w których oficjalna ilość chorych na COVID‑19 jest wyraźnie większa niż w Polsce. Ponadto podróżowa­nie i korzysta­nie z hoteli (miejsce rekonwalescen­cji) sprzyja infek­cji. Dobrym przy­kładem pokazującym wzrost roz­prze­strze­nia­nia się wirusa jest hotel Alpej­ski, statek Dia­mond Princess oraz przy­padki zaka­żonych stewardess w nie­których samolotach.
  3. receptory ACE2, przez które koronawirus «wchodzi» do komórek znajdują się w sercu oraz układzie krwionośnym (żyły, tętnice). Umożliwia to wiru­sowi wniknięcie przez krew (drobne otarcia naskórka nie są zagroże­niem) do nabłonka żył i tam namnoże­nie oraz roz­niesie­nie do jelita (biegunka, wymioty, wirus obecny w kale), nerek (ostre uszkodze­nie nerek), układu ner­wowego (bóle głowy, nud­ności, uczucie spląta­nia, zaburze­nia świado­mości, choroby naczyniowo­‑móz­gowe i infek­cję pnia mózgu). Taka infek­cja nosi zna­miona bardzo ciężkiego prze­biegu.

Opera­cje wykonywa­ne z powodu trans­seksua­lizmu nie mają zazwyczaj rygoru wykona­nia na cito (choroba nie zagraża bez­pośrednio życiu), toteż decy­zję tą można odłożyć do czasu ustąpie­nia epidemii, opracowa­nia leku lub szcze­pionki prze­ciwko chorobie.

Działa­nia naukowców prze­ciwko chorobie

W fazie testów znajdują się kilka szcze­pionek, które mogą okazać się skuteczne w zwalcza­niu choroby. Jedna z nich zawiera zmodyfikowa­ny fragment wirusa (mRNA‑1273), druga opracowywa­na jest na bazie zmodyfikowa­nego genetycznie adenowirusa.

Opracowano testy real time PCR (RT­‑PCR) na obec­ność zakaże­nia tym wirusem, jednak pierwsza wersja tego testu zawierała błąd i były one średnio przy­datne do wykrywa­nia SARS­‑CoV‑2. Wykona­nie tego testu trwa około 6 godzin przy braku prze­ciąże­nia laboratorium i jego 24­‑godzinnej dostęp­ności na dobę. Wciąż napływają informa­cje, że jeden test jest w sta­nie wykryć zakaże­nie z prawdopodobień­stwem 30–50%. Spowodowa­ne jest to tym, że wirus może być obecny w płucach a nie być obecny w gardle (miejsce pobra­nia wymazu). Opracowano także testy wykrywające prze­ciw­ciała klasy IgM oraz IgG pozwalające w prze­ciągu 10 minut zbadać czy dana osoba choruje lub chorowała na COVID‑19 (dodatni wynik prze­ciw­ciał IgM wskazuje na trwającą chorobę lub nie­dawne wyzdrowie­nie, wysoki wynik prze­ciw­ciał IgG wskazuje na nabytą odpor­ność, w sytua­cji braku objawów choroby). Po tym teście musi jednak być wykona­ny konwencjonalny test RT­‑PCR, który potwierdzi obec­ność RNA wirusa, ponieważ wynik dodatni wiąże się z ogranicze­niem wol­ności obywatela poprzez izola­cję. Ujemny wynik w zakresie prze­ciw­ciał IgM i IgG prze­ciwko SARS­‑CoV‑2 wskazuje na prawdopodobny brak zakaże­nia.

Odbywa się też izolowa­nie prze­ciw­ciał od osób, które prze­szły zakaże­nie, celem podawa­nia ich osobom nara­żonym oraz tym, które dopiero zaczęły chorować, w celu skróce­nia czasu choroby lub zapobiegnięcia chorobie.

Groźny wirus czy nie­winna grypka?

Oficjalnie na dzień 2020‑05‑24 podaje się ilość przy­padków około 5.3 miliona, z czego około ok. 84 tysięcy dotyczy Chin (dane te jednak są prawdopodobnie sfałszowa­ne, podobnie jak informa­cja, że wirus pojawił się 30 grudnia, nie zaś 17 listopada – należy spodziewać się liczb 15 razy większych, jakie kilka razy podano i potem poprawiano). Dia­gnozy te muszą być poparte dodatnimi testami. Oficjalna śmiertel­ność wynosi obecnie według oficjalnych danych około 6.4% licząc je jako stosunek ilości śmierci do ilości przy­padków. Dane podawa­ne przez rząd wło­ski są bardziej tragiczne – śmiertel­ność sięga tam 14.3%. Oficjalna śmiertel­ność choroby będzie zna­na dopiero po ustąpie­niu pandemii. Mimo jednej zbiorczej nazwy SARS­‑CoV‑2, mamy do czynie­nia z 10 podobnymi, ale jednak różnymi szcze­pami wirusa. Zła wiado­mość jest taka, że podobnie jak więk­szość innych wirusów RNA – SARS­‑CoV‑2 szybko mutuje.

Dia­mond Princess – eksperyment od natury

Podczas tej pandemii zdarzył się jednak przy­padek dany nam od natury. W zamkniętym obiekcie – statku «Dia­mond Princess» znajdowało się 3711 osób, z czego jedna lub kilka z nich była zara­żona wirusem przed rejsem. Statek był na wodzie 14 dni. Koronawirus mógł się więc tam dobrze roz­prze­strze­niać. Wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie były podda­ne kwarantannie, izola­cji lub hospitaliza­cji (były więc obserwowa­ne pod kątem zdrowia).

Podczas tego eksperymentu zarejestrowano:

  • 2999 osób bez objawów z wynikiem testu ujemnym na koronawirusa (podda­ne kwarantannie), co sta­nowi 81% całości popula­cji;
  • 318 osób bez objawów z wynikiem dodatnim testu (podda­ne izola­cji);
  • 387 pacjentów, prze­chodzących chorobę jak prze­ziębie­nie;
  • 7 osób w sta­nie ciężkim, które umarły (prawdopodobnie brak respiratorów na czas, brak respiratorów na pokładzie).

Wynikiem tego naturalnego eksperymentu, gdzie każdy miał stycz­ność z wirusem i nie mógł uniknąć kontaktu z nim pokazuje, że podatne było 19% tamtej popula­cji, zaś śmiertel­ność w tej grupie popula­cji wynosiła 0.18%, co jest porównywalne ze śmiertel­nością corocznej sezo­nowej grypy. Wymiar choroby w ilości przy­padków śmiertelnych jest więc porównywalny z grypą (nie mylić z prze­ziębie­niem).

Skąd więc tak zastraszające liczby śmiertel­ności 6.4%?

Po pierwsze celem może być manipula­cja. Prościej jest prze­prowadzić nie­korzystne zmia­ny rzą­dowe dla społeczeń­stwa, gdy robi się to pod przy­krywką walki z pandemią, straszną zarazą. Należy zauważyć, że w prze­pisach tych («ustawa kowi­dowa», «tarcze anty­kryzy­sowe») prze­mycono masę szkodliwych zapisów prawnych. W tym pozbawiono Polskę demokra­cji, na co zareagowała Komisja Europej­ska. Obecnie nie da się w Polsce prze­prowadzić wyborów prezydenckich (poprzez sprze­cz­ność prze­pisów). Obecny prezydent ma ułatwioną kampanię wyborczą poprzez stawia­nie się w świetle jako osobę walczącą z epidemią. Również elektorat więk­szości sej­mowej naj­mniej boi się zaraże­nia spośród popula­cji Pol­ski, według sondaży. Epidemia stała się narzędziem do manipulowa­nia wynikami ewentualnych wyborów.

Po drugie: wirus na początku był nie­zna­ny. Ludzie na nie­zna­ne zazwyczaj reagują lękiem, szcze­gólnie gdy nie­zna­ny czynnik powoduje śmierć lub poważną mękę innych ludzi i wiedzą, że sami mogą się zarazić (jest to nie empatia, ale zazwyczaj egoistyczny strach o swój los).

Po trzecie: od wielu lat walczy się o to, aby wszystko było monitorowa­ne. Kamery są już prawie wszędzie. Ludzie tam są oce­nia­ni przez algorytmy. W Chinach na 2 obywateli przy­pada 1 kamera rzą­dowa. We Fran­cji rząd chce wykorzystać ten sam model. w monitorowa­niu ludzi może być pomocne wszcze­pie­nie mikro­czipu lub tatuażu kwan­towego, który będzie mogła odczytywać radiowo lub poprzez podczerwień każda bramka, którą mijają. Ułatwi to władzę nad ludźmi i odebra­nie im praw jak zawsze «dla ich bez­pieczeń­stwa». Podobnie jak ludzi nagrywa się na kamery i na tele­fonie «dla ich bez­pieczeń­stwa», pomimo, że nie ma to z ich realnym bez­pieczeń­stwem nic wspólnego.

Po czwarte: skoro nie wiadomo ile jest osób bezobja­wowych (a jest to znaczna ilość) – śmiertel­ność powinna być podawa­na w prze­licze­niu na milion osób w popula­cji, która miała stycz­ność z wirusem. W Korei Połud­niowej już praktycznie każdy miał stycz­ność z wirusem. Umarło tam 266 osób, 711 nadal jest chorych. Popula­cja Korei Połud­niowej wynosi 51.64 miliona ludzi. Śmiertel­ność z powodu COVID‑19 wynosi więc 0.000515%. W Nie­mczech ofiar śmiertelnych z wpisa­nym powodem SARS­‑CoV‑2 było 8247. Popula­cja Nie­miec liczy 83.02 miliona ludzi. Śmiertel­ność liczona względem popula­cji, która miała stycz­ność z tym koronawirusem wynosi więc 0.00993%. Dane te pokazują, że generalnie śmiertel­ność z powodu koronawirusa wynosi więc mniej niż 0.1% i nawet gdyby przy­jąć liczbę ze statku Dia­mond Princess (0.18%) jako właściwą śmiertel­ność z powodu tej choroby, jest to war­tość porównywalna ze śmiertel­nością z powodu zwykłej sezo­nowej grypy.

Co myśli dr Wiliams o tej epidemii?

Dr William Powers wypowiada się jednak, że gdziekolwiek wykonano próbne testy – okazywało się, że wirus już jest obecny, co może oznaczać, że wirus jest już dosłownie wszędzie. W takiej sytua­cji 46413 zgony na całym świecie w 2 miesiące (pierwsze oficjalne przy­padki zaobserwowano 30 grudnia 2019) z powodu infek­cji to tak na prawdę nie­wiele.

Gdzie jest stan faktyczny – tego nie wiadomo, ponieważ ilość potrzebnych testów jest deficy­towa, testy są drogie (około 500 zł za jedną sztukę) i nie jest możliwe prze­bada­nie wszystkich ludzi lub wykona­nie znacznej próby statystycznej na tere­nie każdego pań­stwa.

Własna analiza danych na dzień 6 marca

Bio­rąc pod uwagę, że człowiek porusza się z pręd­kością około 6 km na godzinę (kaszląc i roz­prze­strze­niając wirusa) oraz, że od momentu zidentyfikowa­nia wirusa minęło 2 miesiące i 8 dni (czyli około 1632 godziny) można wyliczyć, że o ile wiatr nie przy­spiesza roz­prze­strze­nia­nia wirusa – mógł on bez udziału samolotów i samochodów prze­być odleg­łość 9792 km w każdą stronę do dnia 6 marca. To prawie 1/4 obwodu ziemi. Prawdopodobnym jest więc, że wirus był już wszędzie ponieważ podróżujemy nie tylko pieszo, a jeszcze prawdopodobniejsze jest, że jest w całej Eurazji. Inną prze­słan­ką prze­mawiającą za dużym roz­powszechnie­niem wirusa jest fakt jego wykrycia w krajach takich jak Andora (486 km2, 78 tys. lud­ności), Gibraltar (6.55 km2, ok. 30 tys. lud­ności), czy Faroe Islands (1399 km2, 51 tys. lud­ności). Często pol­ska wieś ma większy obszar. Mało prawdopodobnym byłoby pojawie­nie się tam wirusa, gdy nie był silnie roz­powszech­niony po świecie.

Powyższa sytua­cja kryzysu w ilości testów do zapotrzebowa­nia na nie, pokazuje, że kapita­lizm ma wady i ustrój ten nie sprzyja możli­wości prze­prowadze­nia testów u znacznej ilości pacjentów. Nie sprzyja też temu pol­ska poli­tyka (warto czytać na bieżąco Oko Press). Jeżeli choroba będzie się dalej roz­prze­strze­niać, testów może zabraknąć dla naj­ciężej chorych w celu umożliwie­nia właściwego lecze­nia. Poniższe materiały pokazują też, że mimo, że test trwa 6 godzin, realny czas oczekiwa­nia na wynik – o kolejki, ogranicze­nia czasowe dostęp­ności (laboratorium czynne tylko 1/3 doby) – może wynieść nawet 88 godzin, co nie sprzyja wykrywa­niu roz­miaru zakaże­nia wirusem SARS­‑CoV‑2.

Inne wartoś­ciowe omówie­nia

Jeżeli nie chce Ci się czytać tego wszystkiego – można obejrzeć opracowa­nie wyników na YouTube, które pokazują, że ta choroba nie jest groźniejsza od świń­skiej grypy, na którą też próbowano wymyślić szcze­pionkę. Nie dość, że szcze­pionka była wadliwa i nie­skuteczna (nie ma szcze­pionek skutecznych na szybko mutujące wirusy ssRNA!) – rządy państw później prze­praszały osoby poszkodowa­ne szcze­pionką (nie­uleczalne lub śmiertelne choroby poszcze­pienne). Prze­prosiny jednak nie odwracają skutku poda­nia nie­prze­bada­nej kompletnie szcze­pionki.

Film można obejrzeć tutaj, aby w pełni mieć otwarte oczy, czym jest koronawirus SARS­‑CoV‑2 wywołujący chorobę COVID‑19. Pierwsza część (około połowa) zawiera szcze­gó­łowe opracowa­nie oficjalnych danych, druga połowa zawiera omówie­nie finansowa­nia różnych spółek przez założyciela Microsoftu.

Chcąc uniknąć obowiąz­kowych szcze­pień na «nową koronawirusową grypę» możesz:

  • informować ludzi o skali problemu; jeżeli nie chcesz prze­kazywać im linka do Wolnego Forum Tran­sowego, prze­każ link do powyższego filmu;
  • pisać do Rzecznika Praw Obywatel­skich, Helsiń­skiej Funda­cji Praw Człowieka oraz Panoptykonu o działa­nia prze­ciwko obowiąz­kowej szcze­pionce testowa­nej krócej niż 10 lat (nie­pełne testy);
  • czytać nie­oficjalne informa­cje i nie przyj­mować na ślepo «oficjalnych informa­cji» jako zawsze prawdziwe i nie­zmanipulowa­ne;
  • czytać pod artykułami rze­czowe komentarze inter­nautów – mogą wiedzieć coś więcej, szcze­gólnie, gdy podadzą źródło informa­cji (pytaj o źródło informa­cji, gdy nie jest poda­ne);
  • jeżeli szcze­pionka dalej będzie zapowiada­na jako obowiąz­kowa, opuścić krainę zwaną Pol­ską (krainę mlekiem i miodem płynącą), na rzecz innego kraju, który nie ma obowiąz­kowych szcze­pień; listę tych krajów prosto jest znaleźć w inter­necie, przy­kładem mogą być Nie­mcy, gdzie tylko roz­mowy o szcze­pie­niach są obowiąz­kowe (należy te informa­cje śledzić na bieżąco, bowiem część krajów może dać się ponieść pandemii strachu i histerii).

Dlaczego choruje tylko około 20% społeczeń­stwa?

Ten roz­dział to własna teoria, która przed­stawia możliwe scenariusze.

  • W przy­rodzie 2–10 lat temu mógł być podobny koronawirus (z podobnym białkiem S), który nie wywoływał żadnej choroby i 81% nabyło odpor­ność krzyżową. Wirusa nie znaleziono bo go nie szukano, skoro nie powodował choroby. Przy­kładem krzy­żowej odpor­ności jest przy­padek stycz­ności z psem chorym na nosówkę i nabycie odpor­ności na odrę bez prze­bycia choroby.
  • Różna budowa receptora ACE2 u różnych ludzi. Wirus mógł upodobać sobie szcze­gólnie 1 z wariantów.

14% ludzi ma dodatnie prze­ciw­ciała a epidemia gaśnie

Prawdopodobne są dwie przy­czyny tego fenomenu.

  1. Skoro tylko 19% popula­cji Dia­mond Princess była zdolna zakazić się wirusem (81% była odporna na zaraże­nie w nie­zna­nym mecha­nizmie), zaś wymaga­ne jest wytworze­nie odpor­ności u 70–80% podatnej części popula­cji, aby zmniejszyć współ­czynnik reproduk­cji wirusa z 2.5 do poniżej 1, należy poli­czyć ile sta­nowi 70–80% spośród tych 19% podatnych ludzi. Daje to od 0.19·70% do 0.19·80%, czyli odpowiednio 13.3–15.2%. Naj­częstszymi raporto­wa­nymi liczbami w wynikach testów na prze­ciw­ciała IgG prze­ciw SARS­‑CoV‑2 to 14% (w Polsce) oraz 17% w Wielkiej Brytanii (gdzie epidemia po woli gaśnie – czyli współ­czynnik reproduk­cji spadł poniżej 1.0).
  2. Możliwe, że testy wykrywają tylko prze­ciw­ciała prze­ciwko białku S wirusa, zaś nie wykrywają prze­ciw­ciał prze­ciwko innym białkom powierzch­niowym wirusa (głównie HE, M, N, innych zmutowa­nych wersji białka S). Jednak pierwszy scenariusz podejrzewamy jako bardziej prawdopodobny, nie sądzimy (uważamy za mało prawdopodobne), aby naukowcy opracowali aż tak wadliwe testy po tak długim czasie pracy. Orga­nizm każdego człowieka może opracować inny sposób wykrywa­nia i unieszkodliwia­nia tego samego wirusa.

Koronawirus ten wymaga więc dalszych badań, dlaczego tak się dzieje i co powoduje odpor­ność na zachorowa­nie oraz co powoduje krytyczny prze­bieg zachorowań.

Wykresy

Wiele źródeł straszy, że epidemia w Polsce nie wygasa. Nie jest to naszym zda­niem prawda, ponieważ prezentowa­ne zazwyczaj dane nie uwzględniają ilości wykona­nych testów w danym dniu, która stale wzrasta. Gdyby ilość testów gwałtownie zwiększyć dziesięcio­krotnie, około dziesięcio­krotnie zwiększyłyby się ilości wykrytych przy­padków, co spowodowałoby panikę (nadal jesteśmy przed wyborami prezydenckimi, które nie wiadomo kiedy się odbędą, więc cały czas jest powód, by zmanipulować sytua­cję).

Poniżej znajduję się wykresy obrazujące stan epidemii, w oparciu o oficjalne dane – ze szpitali oraz laboratoriów, pozyska­ne z oficjalnych statystyk.

Zgony i ilość testów dodatnich na 100 wykonanych testów
Zgony i ilość testów dodatnich na 100 wykona­nych testów
Ilość hospitalizacji w Polsce z powodu koronawirusa SARS-CoV-2 – wykres dobowy
Ilość hospitaliza­cji w Polsce z powodu koronawirusa SARS­‑CoV‑2 – wykres dobowy
Zamknij Przewiń w górę Przewiń w dół