Menu

Segregacja na Uniwersytecie Jagiellońskim

Nasza redak­cja zauważyła, że w inter­necie osoby trans­pł­ciowe (i nie tylko) narzekają na pyta­nie dotyczące ich płci.

Treść pyta­nia w ankiecie była następująca:

Uniwersytet Jagielloń­ski

Podaj swoją płeć:

  • Kobieta
  • Mężczyzna
  • Trans­kobieta
  • Trans­mężczyzna
  • Nie­binarna
  • Nie chcę odpowiadać na to pyta­nie

Należy tutaj zaznaczyć, że pyta­nie to łamie nie tylko prawo do rów­ności, ale też łamie Konstytu­cję w artykule 51, bowiem instytu­cje do tego nie­upraw­nione nie mają prawa do zbiera­nia danych medycznych. Mogą pytać tylko o informa­cje te, na które zezwalają im ustawy.

Zwróciliśmy się więc do uczelni z zapyta­niem odnośnie tego faktu.

Redak­cja Wolnego Forum Tran­sowego

Dzień dobry,

zwracam się z prośbą o wyjaśnie­nie dlaczego Pań­stwa Uniwersytet segreguje osoby wypełniające tą ankietę na mężczyzn i trans­mężczyzn (dodatkowo z dyskryminującą pisownią łączną) oraz kobiety i trans­kobiety. Prosimy o odpowiedź w ciągu 14 dni. W razie potrzeby formalnego zapyta­nia – pytamy na podstawie prawa do dostępu do informa­cji publicznej.

Nadmie­niam, że nie mam nic prze­ciwko opcji "nie­binarna" / "inna" w tej ankiecie (opcję tą proszę pozostawić). Piszę jedynie o wyjaśnie­nie dlaczego Pań­stwo segregują osobno kobiety trans od pozostałych kobiet. Kto był doradcą przy układa­niu tej ankiety?

Materiały:
https://pbs.twimg.com/media/E3­‑zYlTXIAIbghH?format=jpg&name=small

Jeżeli zapyta­nie wpłynęło do nie­właściwej komórki, proszę wysłać je do właściwej przed­miotowo komórki Uniwersytetu z poda­niem e­‑maila [ocenzurowano] do wiado­mości.

Z poważa­niem,
[Imię i nazwisko]
Redaktorka Wolne Forum Tran­sowe

Prawdopodobnie nie powstałby ten artykuł, gdyby nasze zapyta­nie wzięto na poważnie i poinformowano (wraz z przed­łoże­niem dowodów), że ankietę zmodyfikowano. Nic bardziej mylnego. Mimo poda­nia danych oso­bowych nie­zbędnych do roz­patrze­nia zapyta­nia o informa­cję publiczną – zostaliśmy wezwa­ni do poda­nia imie­nia i nazwi­ska, ponieważ na podstawie samego adresu e­‑mail nie mogą ustalić komu udzielają odpowiedzi (czyli prawdopodobnie nie raczyli prze­czytać naszego listu do końca...). Treść odpowiedzi cytujemy poniżej.

Uniwersytet Jagielloń­ski

Szanowna Pani/Szanowny Panie

prze­syłam w załącze­niu odpowiedź Uniwersytetu Jagielloń­skiego na Pani/Pana wniosek z dnia 16.06.2021 r., znak sprawy 75.0152.61.2021.

Z wyrazami szacunku,

[Imię i nazwisko]

Dział Organiza­cji

Uniwersytet Jagielloń­ski

W załaczniku znajdujemy zeskanowa­ny dokument (z odwzorowa­niem graficznym podpisu).

Uniwersytet Jagielloń­ski

UNIWERSYTET JAGIELLOŃ­SKI
W KRAKOWIE

75.0152.61.2021

Kraków, dnia 21 czerwca 2021 r.

Szanowna Pani/ Szanowny Panie

Odpowiedź
na wniosek o udostępnie­nie informa­cji publicznej

Szanowna Pani/Szanowny Panie

w związku z Pani/ Pana wnioskiem z dnia 16.06.2021 r. (data wpływu do Uniwersytetu Jagielloń­skiego 16.06.2021 r. o udostępnie­nie informa­cji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informa­cji publicznej (Dz. U. z 2020 r. poz 2176) Uniwersytet Jagielloń­ski wskazuje, że anonimo­wość przed­ło­żonego zapyta­nia nie pozwala na merytoryczne odniesie­nie się do niego na podstawie ww. ustawy. W takim sta­nie rzeczy nie sposób bowiem ustalić, zidentyfikować, nawet na podstawie adresu e­‑mail, konkretnego podmiotu, którego wniosek należałoby roz­patrzyć. Stanowisko takie znajduje oparcie w aktualnym orzeczni­ctwie sądów administracyjnych.

W związku z powyższym, celem umożliwie­nia merytorycznego załatwie­nia sprawy, Uniwersytet Jagielloń­ski wzywa wnioskodawcę do uzupełnie­nia braków formalnych wniosku poprzez wskaza­nie w terminie 7 dni swojego pełnego imie­nia i nazwi­ska, pod rygorem pozostawie­nia wniosku bez roz­patrze­nia.

Z poważa­niem,

Kanclerz
Uniwersytetu Jagielloń­skiego

mgr [Imię i nazwisko kanclerza]

To na co warto zwrócić uwagę (o ile imię i nazwisko redaktorki pozostaje nie­pol­skie), w mailu imię i nazwisko zostało poda­ne, poda­ne była też peł­niona funk­cja «Redaktorka». Nie­taktem dodat­kowym jest odpisywa­nie w całej treści «Pana/Pani», gdy płeć roz­mówcy jest zna­na. Sytua­cja segrega­cji kobiet poprzez wskaza­nie, czy jest kobietą trans (nie­prawidłowo: trans­kobietą) [oraz podobnie mężczyzn] jak też nie­poszanowa­nie płci wskaza­nej w wysła­nym liście nosi zna­miona dyskrymina­cji i jak już wspomnieliśmy – nie­upraw­nionego prze­twarza­nia danych oso­bowych medycznych, bowiem zaznacze­nie «trans­kobieta» implikuje roz­pozna­nie ICD‑10 F64.

Imię i nazwisko oraz adres do odpowiedzi osoba pytająca ponownie podała, wskazując, że dane te zostały poda­ne i pyta­nie jest w związku z tym bez­podstawne.

Wniosek

Zamiast pyskować popełniwszy błąd – należy prze­prosić, sytua­cję naprawić i nie musieć się później #wstydzić wpisów na twitterze oraz treści powstałych artykułów opisujących wredne postępowa­nie danej jedno­stki. Na prawdę, gdyby nie zasta­na zadzior­ność Uniwersytetu Jagielloń­skiego – nie pisalibyśmy tego artykułu. Jednak takie zachowa­nie zasługuje na karę.

Dane oso­bowe

Nie publikujemy odwzorowa­nia graficznego odpowiedzi Uniwersytetu Jagielloń­skiego (jednak zapisaliśmy ją lokalnie) ponieważ na chwilę obecną nie wiemy, czy możemy imię i nazwsiko osoby, która nam odpowiedziała opublikować. Jeżeli w trakcie szcze­gó­łowych analiz okaże się, że pisma z uczelni pań­st­wowej można traktować na równi z odpowiedziami Ministerstw – artykuł uzupełnikmy o PDF.

Po tytule dokumentu PDF, który otrzymaliśmy, widzimy, że uczelnia imię i nazwisko osoby pytającej znała. Było zawarte w nazwie pliku.

Roz­wiewamy fakenewsy – nie­anoni­mowa ankieta

Na portalu fakenews.pl można prze­czytać fakenewsa, że ankieta jest anoni­mowa. Otóż jest to całkowita nie­prawda, ponieważ na stronie uczelni można prze­czytać, że upraw­nione osoby (zawęże­nie osób mogących wziąć udział) otrzymają indywidualny link do ankiety.

Uniwersytet Jagielloń­ski

Bada­nie trwa do 14 lipca 2021 roku. Każda osoba upraw­niona do wzięcia udziału otrzyma wiado­mość e­‑mail na adres w dome­nie UJ zawierającą indywidualny link do ankiety.

W sytua­cji, gdy ruch na stronie jest rejestrowa­ny w logach (wraz z zapisa­niem tam linka) a linki są indywidualne da się przy­pisać udzie­lone odpowiedzi do konkretnego linka, zaś linki do konkretnych adresów e­‑mail, które jedno­znacznie identyfikują studentów. Nie ma więc mowy o anoni­mowej ankiecie.

Ankieta anoni­mowa byłaby wtedy, gdyby umieszczono w urnie kody do wylosowa­nia dla studentów, którzy chcą wziąć udział w ankiecie i musieliby wpisać podczas wypełnia­nia ankiety wylosowa­ny kod potwierdzający uprawnie­nie do wypełnie­nia ankiety. To byłaby prawdziwa anonimiza­cja danych (nie pozostaje przy­porządkowa­nie student – kod weryfikacyjny).

Prze­tłumacze­nie (przy­porządkowa­nie?) adresów e­‑mail na indywidualne linki to pseudo­nimiza­cja, która umożliwia uczelni odwróce­nie procesu pseudo­nimiza­cji i osoby ciekaw­skie będą mogły się dowiedzieć kto jest «trans­kobietą» i «trans­mężczyzną» lub też nawet gdy zaznaczą opcję kobieta / mężczyzna, w ankiecie będą się żalić na nie­poszanowa­nie tożsa­mości płciowej – dane medyczne zostaną ujaw­nione w odpowiedziach na inne szcze­gó­łowe pyta­nia.

Finalna odpowiedź Uniwersytetu Jagielloń­skiego

Po uświadomie­niu UJ, że redaktorka podała wszystkie ustawowo wymaga­ne dane do roz­patrze­nia zapyta­nia o informa­cję publiczną dostała odpowiedź. Po drodze potrzebne było jednak przy­pomnie­nie uczelni, że jest w zwłoce z odpowiedzią (brak potwierdze­nia otrzyma­nia odpowiedzi z powtór­zonymi danymi oso­bowymi). Wtedy też zada­ne zostały pyta­nia dodat­kowe.

Wolne Forum Tran­sowe

Dzień dobry,

nadpisuję się na poprzedni mail (z informa­cjami, o które Pań­stwo pytali – poniżej) z informa­cją, że nadal czekam na odpowiedź. Czas na udziele­nie odpowiedzi o informa­cję publiczną to 14 dni kalendar­zowych a wniosek był kompletny w dniu 16.06.2021.

Przy okazji tylko stwierdzę, że ankieta w której indywidualne linki są wysyła­ne e­‑mailem do studentów – nie jest ankietą anonimową, a co naj­wyżej pseudo­nimizowaną. Szkoda, że Pań­stwa uczelnia podaje fakenewsy na własnej stronie oraz stronie fakenews.pl.

W zasta­nej sytua­cji na podstawie prawa do dostępu do informa­cji publicznej uzupełniam swoje zapyta­nie o pyta­nie (tutaj czekam 14 dni na odpowiedź od wpłynięcia zapyta­nia):

"Na jakiej podstawie prawnej w pseudo­nimizowa­nej ankiecie (linki indywidualne) uczelnia pyta uczniów o dane wrażliwe na temat zaburze­nia identyfika­cji płciowej ICD‑10 F64 / ICD‑11 HA60 (żądając określe­nia się jako "trans­kobieta" i "trans­mężczyzna"). Pyta­nie o segrega­cję na kobiety i "trans­kobiety" nadal pozostaje aktualne.

Przy­pominam, że uczelnie mają obowiązek działać w granicach prawa, również sporządzając ankiety.

Czekam na odpowiedź. Dane, o które proszono znajdują się w poprzed­nim e­‑mailu, którego kopię załączam.

Otrzyma­na dnia 28 czerwca 2021 roku odpowiedź od uczelni na zada­ne zapyta­nie o informa­cję publiczną.

Uniwersytet Jagielloń­ski

UNIWERSYTET JAGIELLOŃ­SKI
W KRAKOWIE

75.0152.61.2021

Kraków, dnia 28 czerwca 2021 r.

Pani
[Imię i nazwisko]
e­‑mail: [ocenzurowano]

Odpowiedź
na wniosek o udostępnie­nie informa­cji publicznej

Szanowna Pani,

w związku z Pani wnioskiem z dnia 16 czerwca 2021 r. (data wpływu do Uniwersytetu Jagielloń­skiego: 16 czerwca 2021 r.) o udostępnie­nie informa­cji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informa­cji publicznej (Dz. U. z 2020 r. poz. 2176) oraz Pani repliką z dnia 24 czerwca 2021 r. Uniwersytet Jagielloń­ski wskazuje, iż kwestionariusz ankiety, którego dotyczy przed­mio­towy wniosek przy­gotowa­ny został przez zespół pracowników Działu ds. Bez­pieczeń­stwa i Równego Traktowa­nia — Bez­pieczni UJ w ramach bada­nia nau­kowego pt. „Bada­nie poczucia bez­pieczeń­stwa i równego traktowa­nia na UJ 2020/2021”, którego celem jest określe­nie poziomu bez­pieczeń­stwa i równego traktowa­nia całej społecz­ności studenckiej i doktoranckiej. Ponadto wskazuję, iż Uniwersytet Jagielloń­ski nie konsultował treści pytań i odpowiedzi z żadnym podmiotem zewnętrznym. Kwestionariusz ankiety nie dotyczy danych wrażliwych na temat zaburzeń identyfika­cji płciowej ICD‑10 F64/ ICD‑11 HA60. Uniwersytet Jagielloń­ski w przed­mio­towym bada­niu kieruje do ankietowa­nych pyta­nie dotyczące identyfika­cji płciowej, nie sta­nowi ono natomiast pyta­nia o psychiatryczną dia­gnozę „trans­seksua­lizmu” (ICD‑10) lub „nie­zgod­ności płciowej” (ICD‑11). Bada­nie, którego dotyczy Pani wniosek prze­prowa­dzone zostało w formie dobrowolnej ankiety. Swobodę w zakresie doboru przed­miotu i kryteriów badań nau­kowych gwarantuje art. 73 Konstytu­cji RP, zgodnie z którym każdemu zapewnia się wol­ność twór­czości artystycznej, badań nau­kowych oraz ogłasza­nia ich wyników. Zauważyć również należy, że zgodnie z dyspozy­cją art. 107 § 1 kodeksu postępowa­nia administracyjnego powoła­nie podstawy prawnej jest obligatoryjne w przy­padku wydawa­nia decy­zji administracyjnej. Obowiązek taki nie występuje w stosunku do badań nau­kowych prowa­dzonych w Uczelni.

Jedno­cześnie Uniwersytet Jagielloń­ski wskazuje, iż pozostałe informa­cje objęte przed­mio­towym wnioskiem nie stanowią informa­cji publicznej i nie podlegają udostępnie­niu na podstawie ww. ustawy.

Z poważa­niem,

Kanclerz
Uniwersytetu Jagielloń­skiego

Analiza odpowiedzi

Uniwersytet Jagielloń­ski nie konsultował treści ankiety z nikim spoza uczelni. Jest to zła praktyka, ponieważ, aby bada­nie było miarodajne, nie powinno u osób trans­pł­ciowych wywoływać odrazy. U nas wywołało odrazę już pierwsze pyta­nie – segregowa­nie osobno kobiet i «trans­kobiet». Z «trans­kobiety» uczyniono oddzielny gatunek od kobiety, tak jakby kobiety trans nie były kobietami. Prawdopodobnie skończy się to tym, że kobiety trans nie wypełnią ankiety (całe szczęście jest dobrowolna – o tym dalej), zaś trolle pozaznaczają trans­kobieta i trans­mężczyzna (pojęcia nie­zna­ne słowni­kowi języka pol­skiego...) i wynik badań będzie nie­miarodajny. Ankieta ta powinna była być skonsultowa­na na przy­kład z Pol­skim Towarzy­stwem Seksuo­logicznym.

Odnośnie dobrowol­ności ankiety i wol­ności w prowadze­niu badań – należy zwrócić uwagę na sposób prowadze­nia tych badań. Dobrowol­ność nie zwalnia z prze­strzega­nia zapisów RODO. Bada­nia można było prze­prowadzić anonimowo, zdecy­dowano jednak tylko o pseudo­nimizowa­niu wprowadzając mylne poczucie anonimo­wości u osób bada­nych. Osoby nie­techniczne i nie­zagłę­bione w problematykę prywat­ności i bez­pieczeń­stwa inter­ne­towego – mogą podjąć błędną decy­zję o uczestni­ctwie w bada­niu pod impulsem, że mogą się wypowiedzieć anonimowo. Do tej kwestii jednak UJ się nie ustosunkowała twierdząc, że «pozostałe informa­cje objęte przed­mio­towym wnioskiem nie stanowią informa­cji publicznej i nie podlegają udostępnie­niu na podstawie ww. ustaw».

Odnośnie treści «Kwestionariusz ankiety nie dotyczy danych wrażliwych na temat zaburzeń identyfika­cji płciowej ICD‑10 F64/ ICD‑11 HA60. Uniwersytet Jagielloń­ski w przed­mio­towym bada­niu kieruje do ankietowa­nych pyta­nie dotyczące identyfika­cji płciowej (...)» można pozostawić jedynie jeden komentarz «More brains!». Ankiety mają indywidualne linki – wiadomo komu zostały wysła­ne (wraz z imie­niem i nazwiskiem – tak zbudowa­ne są adresy e­‑mail w dome­nie uczelni) i zadają «pyta­nie dotyczące identyfika­cji płciowej» i jedno­cześnie nie pytają o nie­zgod­ność płciową.

Czy Jan Kowal­ski, jeżeli zaznaczy «trans­kobieta», to nie zostały zebra­ne dane o identyfika­cji płciowej (seksual­ności w rozumie­niu prawa) i nie wskazuje to na nie­zgod­ność płciową? Czy osoba ta (traktując ankietę na poważnie, a tak powinna być traktowa­na do badań) nie posiada żadnego zaburze­nia? Co prawda możliwa jest jeszcze schizofre­nia, borderline i inne zaburze­nia, jednak to wciąż implikuje zaburze­nie zdrowotne, a więc sta­nowi daną o zdrowiu człowieka.

Na pyta­nie dlaczego uczelnia segreguje ludzi na mężczyzn i trans­mężczyzn oraz kobiety i trans­kobiety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi, ponieważ «pozostałe informa­cje objęte przed­mio­towym wnioskiem nie stanowią informa­cji publicznej i nie podlegają udostępnie­niu na podstawie ww. ustawy».

Do uczelni wysła­ne zostały oczywiście kolejne pyta­nia, które miejmy nadzieję pomogą zrozumieć problem, że kobiety trans zostały wyklu­czone z grona kobiet. To tak jakby pytać o kolor skóry (rasę) i wyróżnić oddzielnie żydów od rasy kauka­skiej. Odpowiedzi, które otrzymała redaktorka są napisa­ne tak, jakby udzielała ich osoba z oczami szeroko zamkniętymi. Albo nie rozumieją nadal gdzie jest problem, albo nie chcą zrozumieć.

Jak naprawić proces badań

Są minimum 2 sposoby na naprawę procesu badań.

  1. Wprowadze­nie losowa­nia numerów identyfikacyjnych w warunkach nie pozwalających na rejestra­cję obrazu. Kody dostępu do ankiety można zapisać na paskach papieru i włożyć (z nadmiarem) paski do nie­przezroczystej urny. Powiesić ogłosze­nie (lub wysłać link nie­spersonalizowa­ny), że organizowa­ne jest prawdziwie anoni­mowe bada­nie i zapraszać uczniów po wylosowa­nie kodu dostę­powego. Wypełnie­nia ankiety w ten sposób (zalecamy użycie Tor Browsera, jeżeli z tego samego IP odbiera­ne są maile z uczelni) gwarantuje, że uczelnia (podmiot pań­st­wowy) nie zbiera danych o zdrowiu osób możliwych do zidentyfikowa­nia.
  2. Zlece­nie bada­nia lub zebra­nie danych wejś­ciowych podmio­towi zewnętrznemu nie­związa­nemu z jedno­stką władzy publicznej (tutaj pań­st­wowej uczelni). Uczelnia odbiera tylko zanonimizowa­ne dane wejś­ciowe oraz wyniki badań lub też same dane wejś­ciowe, które dalej opracowuje dysponując już tylko danymi anoni­mowymi.

Należy wprowadzić konsulta­cję treści ankiet wszędzie tam, gdzie ankieta zakłada bada­nie jakiejkolwiek mniej­szości. Nazwa­nie «trans­kobietą» kobiety trans, to jak nazwa­nia «debilem» osoby upośle­dzonej umysłowo lub «ślepym» nie­widomego. Przy złym podejściu, również w zakresie słowni­ctwa, wynik ankiety będzie nie­miarodajny.

Zamknij Przewiń w górę Przewiń w dół